wtorek, 23 kwietnia 2013

Paleta 15 cieni z Lenka Kosmetik

Historia tej palety cieni do powiek jest następująca ;)
Otóż zanim ją nabyłam, kupiłam sobie najpierw paletę 28 cieni z Lenki Kosmetik i paletkę korektorów. Z tej tych 28 cieni byłam i jestem tak zadowolona, że po pewnym czasie i po obejrzeniu kilku recenzji na YT i blokach, stwierdziłam, że chciałabym mieć też tą małą, tj. 15 cieni.
Jakież było moje zdziwienie, gdy na stronce Lenki tej palety już nie znalazłam.
Nie wiem, czy poprawnym jest wyjaśnienie tego faktu tym, iż Lenka wprowadziła wtedy cienie pojedyncze i jednocześnie wycofała sprzedaż tejże paletki? W każdym razie okoliczności temu sprzyjały.


Tak więc szukałam gdzie indziej. Znalazłam ją w końcu na allegro.
Z wysyłką 45-50zł - myślę sobie - sporo jak za kilka cieni..
Ale mając świadomość i wiedząc, jak bardzo są te cienie dobre i jak bardzo jestem zadowolona z palety 28 cieni, postanowiłam zakupić i tą :)
I nie żałuję :P 

Jest idealna....

Więcej szczegółów znajdziecie przy recenzji palety 28 cieni do powiek, gdyż jakość jest ta sama, więc głupio byłoby się tu powtarzać.


Ma któraś z Was może pędzle z Lenki? Z chęcią bym się dowiedziała o nich więcej. Może polecacie jakieś szczególne?
Pozdrawiam

Dzienniak

Nowa dawka dziennego makijażu ;)








Pozdrawiam

wtorek, 9 kwietnia 2013

Poczwórna paletka do cienie Avon True Colour Mocha Latte + makijaż

Jestem nią zachwycona!
I kto by pomyślała, że to avonowskie ;)
Mega dobra paletka. 
Polecam.

W paletce znajdziemy cztery cienie, które w zupełności starczą nam do zrobienia kompletnego makijażu oka. Jest cień rozświetlacz, cieµ bazowy, cień do załamania i taki żeby jeszcze bardzie podrasować i wykończyć makijaż. Idealna w podróż, gdzieś na jakiś wypad.

Cienie nakładają się super, bardzo ładnie się blendują, są bardzo dobrze napigmentowane. Nie wiem, co jeszcze dodać. Ja używam tych cieni i tak na baze, więc u mnie wszystkie się dobrze trzymają.

W paletce mamy jak widać dwa błyszczące i dwa matowe cienie. Żadnego brokatu!


A tak się prezentuje makijaż wykonany przeze mnie za pomocą tej paletki.


Tutaj widać, jak wszystkie cienie ładnie się blendują i przechodzą. Nie ma żadnych ostrych kantów i wszystko ze sobą super pasuje.

Dla mnie to super dzienny look. Uwielbiam brązy, więc paletka stworzona jest dla mnie.



Paletkę zakupiłam za ok 20zł.

Powiedzcie mi, czy macie jeszcze jakieś inne paletki z Avonu, które możecie polecić.
Z chęcią przetestuje.
Pozdrawiam

wtorek, 26 marca 2013

NYX High Definition MIneral Powder, Korektor w kremie Inglot

Dziś na tapecie są:

PUDER MINERALNY Z NYX HIGH DEFINITION
01 NUDE

KOREKTOR W KREMIE INGLOT
AMC 66

(oba produkty są dość jasne w kierunku średnio jasne, wpadają w odcienie żółci, więc osoby, które mają pigmenty różowe muszą sobie wybrać inny odcień)

Lewą stronę twarzy mam pokrytą pudrem. Pod oczy i w okolice nosa zaaplikowałam korektor, gdyż tam mam albo zaczerwienione albo zżółknięte przebarwienia.

Korektor jest idealny dla osób z suchą skórą, gdyż jest bardzo tłusty, ale po przypudrowaniu dobrze się trzyma i dobrze kryje wszelkie niedoskonałości. 

Puder nakładam pędzlem do podkładu Hakuro H54 ruchami wklepującymi, wciskającymi puder że tak powiem w skórę. Bardzo szybki i dobry sposób aplikacji.


Tak się prezentuje twarz, gdy puder i korektor mam na obu stronach twarzy :)


Nie ma pudrowego efektu, włoski, które mamy na twarzy nie odznaczają się, nie odstają, wykończenie jest bardzo satynowe i naturalne, a jednak koloryt jest wyrównany.

Oto dwa wspomniane produkty, które dają wyżej wspomniany efekt.

Korektor chyba około 20kilku zł, a puder minaeralny  25euro.

Najbardziej lubię te produkty za to, że oba mają żółte pigmenty, gdyż większość produktów jest w różowych odcieniach, a tych w kierunku żółtym, oliwkowym jest na rynku dość mało.

Jakiego pudru Wy używacie? Z chęcią wypróbuję coś nowego.

poniedziałek, 25 marca 2013

Czas na maseczke - maseczka do twarzy Avon Planet Spa

Chyba kiedyś już wspominałam na blogu, że bardzo lubię maseczki. Nie stosuję ich wprawdzie codziennie, bo nie zawsze mam czas lub o tym pamiętam, ale dość regularnie.
Od czasu do czasu kupię sobie maseczkę w drogerii z Rival De Loop, Schaebens lub AA, ale generalnie najbardziej lubię te z Avonu z serii Planet Spa.

Każdą maseczkę aplikuję na wcześniej oczyszczoną twarz. Jeśli dzień wcześniej jej nie pellingowałam, robię to bezpośrednio po oczyszczeniu twarzy, przed nałożeniem maseczki. Wtedy skóra bardziej chłonie.

Tutaj widzicie mnie już z nałożoną maseczką. Czekam  15 minut, aż wyschnie i zrobi się biało-różowa.

Teraz mogę ją już zmyć. Maseczki tego typu zmywam najczęściej taką gąbeczką małą do twarzy kupioną w Rossmannie.

Tym razem wybrałam sobie turecką, ale posiadam chyba wszystkie z serii Planet Spa. Kupuję je najczęściej za 10zł w promocji. Uważam, że bardzo się opłaca. Każda z nich ma fajny zapach i dobre działanie. Najmniej lubię tą fioletową i tą z shea, bo brzydko pachną. Wszystkie inne są naprawdę godne uwagi. Szczególnie też te typu peel off.

A jakie Wy maseczki najbardziej polecacie? Słyszałam dużo dobrego o tych z Ziaji, lecz nigdy ich nie miałam. Wiecie, gdzie można je dostać?
Pozdrawiam

środa, 20 marca 2013

Essence nail art special effect topper holo topping, please!

Lakiery do paznokci bardzo lubię.
Codziennie zmieniam kolor ;)
Choć nie do końca wiem czy to jest normalne?;)
Mam i również w swoim zbiorze przeróżnego rodzaju lakiery ozdobne tzw. toppery.
Oto jeden z nich:

Tego mlecznego lakieru po lewej z Essence nie bierzcie w ogóle pod uwagę. Został on i tak wycofany, to po pierwsze, a po drugie chodzi tu generalnie o lakier, który zostawiałby mleczny efekt na paznokciu. Na to przychodzi dopiero topper.


W rzeczywistości lakier wpada bardziej w lekki pudrowy róż, niestety nie dałam rady wychwycić tego koloru, ale daje naprawdę elegancki, fajny, delikatny, zadbany look paznokciom. Na tyle delikatny, że można go sobie zaserwować na wszystkie paznokcie :)



Polecam :)

poniedziałek, 18 marca 2013

dzienny nudziaczek ;) + szminka Rimmel 700 Nude Delight

Dziś na szybko ;)






Z nowości u mnie, ale nie jedna z Was już ją pewnie ma :P, szminka z Rimmela Nude Delight 700
Wiem, że jest jeszcze 070 chyba, jeśli nie pomyliłam numerka, Airy Fairy, bardzo popularna i lubiana. Ona jednak wchodzi w róż, a ja wolę bardziej odcienie brzoskwiniowe nude.

Pozdrawiam