piątek, 8 czerwca 2012

Makijaż dnia - Inglot Rainbow - brązy

Tak się prezentuje całość.




Musze powiedziec, ze coraz czesciej mi ta kreska nad linia rzes sie udaje... Chyba to jednak prawda, ze cwiczenie czyni mistrza, choc do tego mi jeszcze duzo brakuje ;)


Makijaż wykonany cieniami Inglot z serii Rainbow 107R i 101R
Ostatnio uwielbiam te cienie..


Miłego dnia życze :) 
Wygląda na to, że w Berlinie będzie nam dziś towarzyszyło słoneczko przez cały dzień. I dobrze, bo ostatnie dni były naprawdę brzydkie :/

czwartek, 7 czerwca 2012

Makijaż - NYX - Caviar and Bubbles

Makijaż wykonany paletką NYX Caviar and Bubbles

Koszula różowiasta choć na zdjęciu straciła swój kolor :P z C&A za 7 euro

Linia wodna jest podkreślona czarną żelową kredką z Avonu. Na co dzień tego nie robię,
gdyż chcę uniknąć ostrego efektu. Dolną powiekę podkreślam brązową kredką bądź cieniem w odcieniu brązu.



 Pozdrawiam

wtorek, 5 czerwca 2012

Zużycia ostatnich miesięcy

Zalegało mi to zdjęie ostatnio. Zawsze zapominałam go wstawić. Stąd zużycia dotyczą przełomu kwietnia/maja. Trochę się nazbierało :)

Może Was to zdziwi, ale świeczki palę nawet wiosną czy latem, jeśli jest chłodniejszy wieczór.
Polecam te z Biedronki LaRisa - koszt około 4-5zł a ładnie pachną i są wydajne.

A tutaj tak się prezentują moje denka;)
Jeśli interesuje Was jakiś produkt, moja opinia o nim, to napiszcie w komentarzach.




Pozdrawiam
Mój codzienny makijaż, naturalny, utrzymany w brązach i beżach..
Wykonany cieniami Inglot z serii Rainbow 101R 117R






Miłego dnia :)

niedziela, 3 czerwca 2012

Makijaż - paletka Sleek Oh so special


Jak wiele z Was jestem również posiadaczką palety Sleek Oh so special :)
Pewnego słonecznego, ładnego dnia, gdy miałam wolny dzień, coś mnie naszło na taki bardziej niż zwykle szalony makijaż.
Wzięłam do ręki paletkę Sleek i użyłam tym razem cieni, które zawsze mnie kusiły, ale nigdy nie używałam ich do pracy czy na uczelnie.





Makijaż wykonany cieniami z paletki Sleek oh so special:
organza, gateau, gift basket


Na koniec chciałam Was się zapytać, czy macie paletkę Sleek Storm i co o niej sądzicie.
Ja mam również Au naturel, z której jestem bardzo zadowolona, ale do szczęścia potrzeba mi jeszcze Storm, ale nie wiem, czy ją kupić, gdyż nie wiem, czy nie będę później żałować....
Doradzcie :)

Pomadki i błyszczyki do ust z Manhattan


Dziś pragnę Wam przedstawić moich ulubieńców marki Manhattan.
Mają oni w swoim asortymencie cudowne pomadki, szminki i błyszczyki wszelkiego rodzaju z różnym wykończeniem. Z wszystkich, które tutaj zaprezentuję, jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że je mam.

U góry: Soft mat lipream
Na dole: Water flash lipgloss (z tego mam dwa kolorki: 59B i 59I)


Water flash lipgloss -  takim błyszczykiem jeszcze nigdy dotąd się nie spotkałam - jak sama nazwa wskazuje - błyszczyk pozostawia na ustach efekt tafli wody - coś w tym jest. Ale to uczucie, gdy już błyszczyk mamy na ustach lub go dopiero rozprowadzamy jest megaśne - usta są tak gładkie, jedwabiste, miękkie... po żadnym błysczyku, szmince czy pomadce nie miałam tak miękkih i gładkich ust.. A efekt - lekki kolorek przypominający taflę wody.
Polecam szczególnie dla osób jasnego nude (ale nie robiącego z Ciebie trupa;) kolor 59B

O tym błyszczyku już było głośno na YT - to alternatywa do kremowych błyszczyków z NYX. POrównania niestety nie mam, gdyż nie posiadam błyszczyków z NYX, ale mogę się wypowiedzieć na temat tego z Manhattan :)
Ja mam kolorek 95M - brudny róż, ciemny nude.
Przyjemny zapach, długotrwały efekt, schodzi równomiernie, jednak trzeba uważać przy aplikacji - tutaj w ruh wchodzi lusterko, gdyż trzeba precyzyjnie nałożyć ten błyszczyk, gdyż jak wyjedziemy za kontur ust i błyszczyk przyschnie, to tak łatwo się go nie pozbędziemy, może wysuszać po pewnym czasie usta. Mimo wszystko jest to i tak jeden z moich ulubieńców. Wykończenie matowej kremowej szminki. Z chęcią skusiłabym się na inne kolorki z tej serii.

Ach ten kolor...
Polecam, polecam, polecam :)

Megaśna szminka - najczęściej przeze mnie używana.
Łatwa aplikacja, kolor moich ust, kremowa, nie wysusza ust, nie zbiera się w zmarszczkach ust, nie podkreśla suchych skórek... 


O tej pomadce mogę powiedzieć to samo - niesamowicie kremowa, lekka konsystencja, nie wysusza ust, z tymże kolor już nie taki jak w przypadku tego poprzedniego - tą pomadkę stosuję na specjalne okazję lub do określonego makijażu. A tą poprzednią noszę codziennie, gdyż pasuje na co dzień i do każdego makijażu.

Ta pomadka pochodzi z limitowanki, która wyszła chyba w maju. NIestety nie pamiętam nazwy.


Nad tą pomadką też mogłabym się rozpływać, gdyż jest tak dobra jak dwie poprzednie i cieszę się, że się na nią skusiłam.

Ja jestem bardzo zadowolona z produktów do ust marki Manhattan - macie również jakieś doświadczenie z produktami tej marki?
Pozdrawiam


Baza pod cienie do powiek Essence I love stage Eyeshadow Base

Do tej pory mam i używam bazy z Art Deco. Jestem  z niej bardzo zadowolona. Trzyma cienie na swoim miejscu przez caaały dzień. Można by na niej spokojnie napisać long lasting 12h ;) i to by się zgadzało. Nie roluje cienie, nie zbierają sie one w załamaniu powieki, baza nie wysycha (ja swoją mam od lipca zeszłego roku) naprawdę mój KWC.

Ale ta baza z Art Deco mi się kończy i któregoś dnia wyzionie ducha i zobacze po niej tylko puste denko, dlatego postanowiłam już teraz przetestować bazę na powieki z Essence I love stage.
Ma ona mnóstwo pochlebnych opini na blogach i YT, dlatego tym większe było moje rozczarowanie, gdy ta baza sie u mnie nie sprawdziła. Cienie już po godzinie znalazły sie u mnie w załamaniu, nieestetycznie to wyglądało. Dałam jej szansę i użyłam ją kilka razy, ale w końcu zrezygnowałam z jej funkcji jako bazy pod cienie, gdyż nie chce się obawiać i zastanawiać w trakcie dni, czy moje cienie już się rolowały, czy jeszcze są na swoim miejscu... :P 
NIe wyrzucę jednak tej bazy, gdyż będę używać jej jako korektora - nawet nie jest w tej funkcji całkiem taki zły... Ale jestem w fazie testowania go jako koektora, więc dam mu trochę czasu.
Jedno jest pewne - fajnie ujednolica skórę i wyrównuje koloryt.


Jestem ciekawa, co Wy o niej sądzicie, czy są wśród Was takie, które używają jej jako bazy pod cienie do powiek i są z niej zadowolone? A może znajdzie się jakaś osoba, która woli używać jej jako korektora?

Pozdrawiam
Miłej niedzieli :)