poniedziałek, 19 listopada 2012

róż z Catrice i lakier do paznokci z P2

Dziś zaprezentuję Wam moje dwa odkrycia ostatnich tygodni.

Tak oto wygląda róż do policzków:
To mój pierwszy róż do policzków z Catrice i wygląda na to, że nie ostatni ;)

Catrice, defining blush 010 toffee fairy

Odcień idealny, nadaje świeżości, koloru na twarzy, a przy tym nie wygląda sztucznie.

Na policzkach wygląda bardzo naturalnie.
Łatwo się rozprowadza i blenduje, przy tym nie robi plam, pięknie podkreśla policzki, nałożony na bronzer również dobrze współgra.
 Tym razem na celowniku jest u mnie lakier z P2, co rzadko u mnie bywa, gdyż lakiery do paznokci z P2 nieraz już mnie rozczarowały i przestałam je kupować, ale jakiś czas temu wyszedł nowy kolor i jednak się skusiłam ;)

Na początku chciałam go komuś oddać, gdyż nałożony na płytkę paznokcia dziwnie i bardzo metalicznie wyglądał. Dopiero gdy nałożyłam go na wyschniętą warstwę lakieru mlecznego dał zadowalający mnie efekt, jaki możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej.
Pięknie pasuje do złotej biżuterii lub tej w kolorze rose gold.

Można nim również uzyskać super efekt ombre z drugim lakierem o wykończeniu metalicznym.

A Wy macie już może jakiś róż z Catrice, który mogłybyście mi polecić? Ja lubię róże w tonacji bardziej brzoskwiniowej niż różowej.

Pozdrawiam

1 komentarz:

  1. Nie moja tonacja, ale na Tobie ślicznie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń