piątek, 15 lipca 2011

Cienie do powiek z MNY - Maybelline New York

Właściwie to przechodziłam koło nich zazwyczaj obojętnie i nie byłam do nich jakoś przekonana. Ale sama nie wiem dlaczego. Dopiero gdy zaczęłam grzebać w takim boxie z przecenionymi produktami z tej firmy, dostrzegłam kilka fajnych cienie. Oczywiście szybciutko zrobiłam swatcha chociaż  jednego, żeby przekonać się o ich pigmentacji. Postanowiłam zaryzykować. Dużo do stracenia nie było, gdyż były przecenione na 1-1,50euro. Normalna ich cena to 1,95euro.

Oto i one:




W końcu znalazłam super cienie bazowe. Ten środkowy to cień bazowy na całą powiekę, ten pierwszy - biały na łuk brwiowy i w wewnętrzny kącik oka a ten ostatni w załamanie (w rzezywistości jest trochę ciemniejszy) i już mamy naturalny makijażyk, wręcz make up - no make up :)


a tutaj, żeby rozweselić trochę oko:) aczkolwiek ten niebieski jest taki sobie, ma drobinki, które mnie deneruwują:P



tak prezentują się wszystkie:






Jestem z nich bardzo zadowolona. Fajna pigmentacja, dobrze się trzymają i blendują. Mają fajne satynowe wykończenie no i ogólnie super kolorki:)

7 komentarzy:

  1. te bazowe faktycznie ładnie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemne dla oka opakowania, ogólnie spodobały mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do udziału w zabawie - http://independentwoman92.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html - tu więcej szczegółów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te beże ładne;) Pozdrawiam i zapraszam na www.kosmetyki-juliette.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na moje rozdanie!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/07/niespodzianka-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Otagowałam cię: http://amore-cosmetici.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-award.html :)

    OdpowiedzUsuń